Niestandardowe sposoby rozwijania swoich umiejętności językowych

/ Marzec 30, 2018/ Artykuły/ 1 comments

Nauka języka obcego to mozolny i długi proces – mimo wielu lat pracy nad swoimi umiejętnościami i wiedzą nadal może się zdarzyć, że czegoś nie pamiętamy lub po prostu nie wiemy, bo w procesie edukacji nam gdzieś “umknęło”. Zdarza się to również mi – niestety, ale nigdy nie można powiedzieć, że opanowało się język w 100%, ponieważ zawsze może pojawić się słówko, zdanie itp. które sprawi nam problem… Taka natura języków obcych 🙂

Jak uczyć się języka obcego, gdy ma się już ugruntowane jakieś podstawy? Jak rozwijać swoje umiejętności… łącząc przyjemne z pożytecznym?

W poniższym artykule postaram się opisać sposoby, które pomogły mi (i nadal pomagają) szlifować swój język obcy i utrzymać go na wysokim poziomie 🙂 Taka lista z pewnością przyda się uczniom, którzy chcą nadal rozwijać swój język (niekoniecznie tylko i wyłącznie na lekcji), dlatego do czytania zachęcam nie tylko osoby pracujące w edukacji, ale i uczniów!

SPIS TREŚCI:

1) Czytanie w języku obcym,
2) Oglądanie filmów obcojęzycznych,
3) Granie w gry komputerowe w języku obcym,
4) Uczenie innych.

1) Czytanie w języku obcym.

 (źródło obrazka: joemonster,org)

Gdy tak jak ja jest się fanem (przede wszystkim współczesnej) literatury, to jednym z lepszych pomysłów na rozwijanie swoich umiejętności jest czytanie książek w języku angielskim. Dzięki lekturom możemy z powodzeniem rozszerzyć nasz zasób słownictwa i być może zaimponować później naszym rozmówcom 🙂

a) Graded Readers

Pierwszym sposobem na czytanie są książki typu “graded readers”. Wydania tego typu cechują się kilkoma ważnymi elementami:
– są w języku zrozumiałym dla czytelnika, ponieważ zastosowany język jest upraszczany do poziomu określonego na okładce (wg. skali CEFR),

 (źródło obrazka: lang.com.pl)
– są uproszczoną wersją najczęściej powszechnie znanej literatury, np. The Adventures of Tom Sawyer),
– są bardzo łatwo dostępne – można kupić je w większości księgarni językowych, oraz oczywiście bezpośrednio u wydawców
Jest wiele różnych wydawnictw i serii lektur tego typu – np. Penguin Readers, Pearson Readers, Macmillan Readers… Warto poszperać trochę w internecie w poszukiwaniu interesujących nas tytułów 🙂

b) książki nieuproszczone

Drugim rozwiązaniem na czytanie są książki w oryginale, bez uproszczonego języka. Takie lektury, jeśli kupujemy w druku, możemy czytać mając pod ręką słownik, jednakże… jest lepsze rozwiązanie, którym jest czytanie e-booków! Z czytaniem książek elektronicznych wiąże się zakup czytnika (nie tabletu!) – ja korzystam z czytnika Amazon Kindle –  jednakże po zakupie takiego sprzętu możemy do woli korzystać z wszystkich dobrodziejstw tego sposobu czytania:
– łatwy dostęp do większości książek (nie tylko graded readers!) za pośrednictwem sklepu producenta,
– wbudowany słownik – wystarczy zaznaczyć słowo i przeczytać jego definicję w języku obcym lub uzyskać jego tłumaczenie,
– zawsze ta sama ‘grubość książki’ – obecnie lubuję się w czytaniu wielkich lektur, mających ponad 1000 stron… z czytnikiem ich rozmiar nie stanowi dla mnie problemu 🙂
czytając na Kindle, mamy dostęp także do:
– Word Wise – nad słówkami w tekście możemy widzieć od razu definicję i bez utraty skupienia nad lekturą zobaczyć krótką definicję danego słowa (funkcja działa tylko w książkach kupionych na Amazonie i wspierających to rozwiązanie),
– elektroniczne fiszki (Vocabulary Builder), powstałe w wyniku sprawdzenia przez nas danego słówka w słowniku Kindle – z nimi można pracować jak z klasycznymi fiszkami 🙂
Do czytnika Kindle można zainstalować polskojęzyczny słownik – o tym pisze Robert Drózd na swoim blogu Świat Czytników, w artykule Słowniki na Kindle – pytania i odpowiedzi – polecam 🙂

Jak opisane przeze mnie funkcje wyglądają na moim czytniku Kindle? Ano tak:

Word Wise:

Słownik:

Vocabulary Builder (ekran główny):

Vocabulary Builder (fiszki):

Jak widać, ja zdecydowanie częściej korzystam z wbudowanego słownika (i czasami Word Wise) aniżeli z fiszek, jednakże dla niektórych osób z pewnością fiszki okażą się zbawieniem 🙂

2) Oglądanie filmów obcojęzycznych.

 (źródło obrazka: download.net.pl)


Drugim sposobem rozwijania języka jest oglądanie filmów obcojęzycznych. Oczywiście, do takiego sposobu rozwijania języka trzeba podejść z głową, jednakże jeśli robimy to w odpowiedni sposób, to może przynieść ogromne korzyści!
Aby móc uczyć się z seansów filmowych, musimy pamiętać, że:
– oglądamy film z oryginalną ścieżką dźwiękową (bez lektora),
– naukę z filmami należy rozbijać na etapy (o nich poniżej),
– dzięki filmom rozwijamy nie tylko nasze słownictwo, ale i wymowę

Oglądanie filmów w języku obcym należy rozbić sobie na etapy:
Etap 1: Oglądanie filmu z oryginalną ścieżką dźwiękową i polskimi napisami,
Etap 2: Oglądanie tego samego (lub innego) filmu, nadal z oryginalną ścieżką dźwiękową, jednakże już z napisami w obcym języku,
Etap 3: Oglądanie filmu bez napisów i z wciąż oryginalną ścieżką dźwiękową, jednakże z napisami “pod ręką”, gotowymi do wyświetlenia (np. poprzez kliknięcie jednego klawisza na klawiaturze)

Pilnując się tej zasady, można osiągnąć bardzo dużo! Sam właśnie w ten sposób oglądałem swego czasu filmy i uważam, że była to świetna “lekcja” języka 🙂

3) Granie w gry komputerowe w języku obcym.

 (źródło obrazka: theredbus.pl)

Kolejną niestandardową metodą rozwijania swoich umiejętności językowych, którą krótko opiszę w tej części, jest gra w gry komputerowe w języku obcym. Faktem jest, iż elektroniczna rozrywka daje dużo frajdy i staje się częścią współczesnego życia – jednakże nader często ludzie mają tendencję do upraszczania sobie rozgrywki i grania w swoim rodzimym języku… A to błąd! Gra w języku obcym może stanowić dla nas podobne wyzwanie jak wyjazd do innego kraju – musimy zrozumieć przekaz bez ‘pomocy’ z zewnątrz, a także, w grach wieloosobowych, stajemy przed zadaniem stworzenia wiadomości zrozumiałej dla zagranicznych graczy.
Gra w gry w języku obcym pozwala także na świetne połączenie obrazu z słówkiem / zdaniem w naszej pamięci oraz na dedukcję jego znaczenia – ja tak zdobyłem moje pierwsze “szlify” w języku i jestem przekonany, że to właśnie dzięki moim pierwszym obcojęzycznym grom (Age of Empires, Heroes of Might and Magic) tak pokochałem język angielski 🙂
Jak grać i się w tym samym czasie uczyć? Jest kilka prostych zasad:
1. Jeśli gra jest dostępna w kilku wersjach językowych, to koniecznie zmieniamy język na ten, który w jakimś stopniu znamy i chcemy rozwijać,
2. Pod ręką, np. na telefonie, uruchamiamy szybki słownik online (np. bab.la) – na wypadek, gdyby pojawiły się duże problemy ze zrozumieniem lub pisaniem wiadomości 🙂
3. Jeśli gramy w grę wieloosobową online, która ma w sobie funkcje rozmowy ‘na żywo’ przez mikrofon, to oczywiście inwestujemy w taki sprzęt,
4. Pamiętamy, że w grach online są naprawdę różni ludzie – czasem niemili, wredni lub po prostu podli – taka natura tego gatunku 🙂
I to właściwie tyle! Zanurzamy się w rozgrywce i mimochodem rozwijamy swój język! 🙂

4) Uczenie innych.

 (źródło obrazka: ccfcs.org)

Ostatnim, skrajnie nietypowym (ale bardzo efektywnym) rozwiązaniem, jest przekazywanie swojej wiedzy innym. To właśnie wtedy ujawnia się, czy i w jakim stopniu rozumiemy dane zagadnienie gramatyczne, słówko, frazę… Warto więc pomagać innym w nauce, wyjaśniać im to, co my już wiemy, a także, jeśli jesteśmy pewni, że ‘podołamy’ – udzielać jednorazowych lekcji 🙂 Nauczanie innych to jedna z form nauki poprzez działanie, tak bardzo potrzebnej we współczesnej edukacji i dającej tak spektakularne efekty!

 (źródło obrazka: https://dribbble.com)

Dziękuję za lekturę! Mam nadzieję, że zaprezentowane przeze mnie niestandardowe metody rozwijania swoich umiejętności językowych okażą się przydatne!
Podobał Ci się ten artykuł? Daj znać co było OK, a co powinienem omówić szerzej lub po prostu poprawić – zostawiając komentarz tutaj lub na Facebooku 🙂

Udostępnij tego posta dalej!
avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Aleksander Robak Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aleksander Robak
Gość
Aleksander Robak

Bardzo praktyczny poradnik. Z części pomysłów sam korzystam i polecam 🙂