Artykuły

Nieskomplikowane narzędzia TIK, których używam w swojej codziennej pracy – część 2

Narzędzia TIK na lekcji to świetna zabawa dla ucznia oraz… nauczyciela. Zobaczcie, jak jeszcze można wykorzystać je we współczesnej szkole!

Część 1 mówiła o:
1. Podstawowa organizacja lekcji, czyli jak organizować lekcję z wykorzystaniem technologii informacyjnych
2. Grywalizacja na lekcji, czyli quizy i gry edukacyjne

Teraz czas na część 2, czyli:
3. Rozgrzewka lub podsumowanie lekcji, czyli interaktywne mapy myśli
4. Blended learning, czyli jak zachęcić uczniów do nauki w domu z wykorzystaniem nowych technologii

3. Rozgrzewka lub podsumowanie lekcji, czyli interaktywne mapy myśli

Ach, mapy myśli… Czym one w ogóle są?

Mapy myśli to metoda tworzenia  notatek w formie graficznej, dzięki której nauka staje się bardziej skuteczna i efektywna. Ułatwiają one organizację informacjom i nadawanie im struktury, dzięki której są one  łatwiej zapamiętywane i rozumiane (jaksieuczyc.pl).

Mapy myśli to jedno z jednocześnie (teoretycznie) najprostszych i najbardziej efektywnych i elastycznych rozwiązań do stosowania na lekcjach. Można używać je do burzy mózgów (na rozgrzewkę lub podsumowanie lekcji), ale też do ćwiczenia czytania ze zrozumieniem wśród uczniów, rozwijania wśród nich umiejętności planowania (np. prac pisemnych)… A to wciąż dopiero wierzchołek góry lodowej!
Ja na swoich lekcjach stosuję mapy myśli najczęściej właśnie do przeprowadzenia burzy mózgów, zarówno pod kątem leksykalnym (słówka związane z danym tematem), jak i pomysłowym (gdy zadaję pytanie kluczowe, typu “Jak walczyć z przestępczością?”). Przez długi czas do map myśli wykorzystywałem albo zwykłą tablicę suchościeralną, albo proste aplikacje typu Paint, aż w końcu odkryłem…

a) Mindmeister – interaktywne mapy myśli, które uczeń może uzupełniać na bieżąco
(do wykorzystania na wszystkich zajęciach edukacyjnych)


Aplikacją, która w szczególności zdobyła moje serce jest Mindmeister. Jest to nowoczesny program do tworzenia map myśli, które uczniowie mogą uzupełniać razem z nauczycielem za pośrednictwem swoich telefonów komórkowych, o ile oczywiście dobrze skonfiguruje on wszystko w programie (jak skonfigurować udostępnianie: zobacz ten filmik) Ważne jest też to, że po wybraniu odpowiedniej opcji nauczyciel ma podgląd na to, co kto wpisał, jednakże jest też jeden mały haczyk – uczniowie niezalogowani też mogą edytować mapę i wtedy aplikacja przedstawia ich jako “Guest #1”, “Guest #2” itp.
Oczywiście jeśli dany prowadzący chce uzupełniać mapę myśli bardziej tradycyjnie to jest to też możliwe – ja na przykład czasem preferuję robić to samodzielnie i mieć większą kontrolę nad pojawiającą się treścią, dzięki czemu powstają takie wykresy:


(Mapa myśli powstała w trakcie warsztatów “Wieczornica” w ramach międzynarodowego projektu eTwinning “Mam tę moc – siła spokoju / Let It Go – the Power of Serenity”, który realizuję w szkole, w której obecnie pracuję).

Mindmeister, mimo swojego ogromu zalet i opcji, ma też, niestety, wady:
1) Konto darmowe pozwala nam na założenie na koncie maksymalnie 3 map myśli. Dla mnie jest to stanowczo za mało, jednakże z tym można sobie poradzić… usuwając stare mapy.
2) To samo tyczy się drukowania i udostępniania mapy myśli na zewnątrz. Chcąc wydrukować lub zapisać wykres w innym formacie, należy posiadać płatne konto.
3) Nie do końca jasne (moim zdaniem) zasady używania wersji płatnych. Obecnie, Mindmeister sprzedaje ‘klasyczne’ plany płacenia co miesiąc za usługę oraz takie do wykorzystania tylko w edukacji. Pomijając to, że różnią się one cenami (na korzyść wersji edukacyjnych) nie ma jasno sprecyzowanych informacji nt. tego, gdzie licencja edukacyjna się “kończy” i gdzie wymagane jest posiadanie konta klasycznego. Myślę, że do zastosowania w szkole wersja edukacyjna nadaje się idealnie, jednakże nie ma jasno sprecyzowanego regulaminu, który by wyjaśniał jej ograniczenia (bo teoretycznie, patrząc na opis funkcji, nie różni się ona niczym od wersji standardowej, pomijając cenę).
Aktualizacja 26.02.2017: Wykupiłem płatną wersję aplikacji Mindmeister. Aby uzyskać rabat i tym samym niższą cenę, musiałem udowodnić, że jestem nauczycielem – do tego celu wystarczyła legitymacja nauczyciela (Teacher Identification Card), którą można uzyskać pracując w każdej szkole publicznej lub niepublicznej o uprawnieniach szkoły publicznej. Warto też pamiętać, że mimo, iż strona przed przejściem do zakupów sugeruje płatność na określonym poziomie co miesiąc, to przy wykupieniu licencji mamy wybór opłacenia dostępu tylko na pół roku lub na cały rok z góry – po comiesięcznej subskrypcji ani śladu.
3) Cała aplikacja jest w języku angielskim, co może niektórym sprawić trudność w jej obsłudze.

4. Blended learning, czyli jak zachęcić uczniów do nauki w domu z wykorzystaniem nowych technologii

Ostatnią rzeczą, jaką chciałem przedstawić w tym artykule, jest idea mieszania nauczania w klasie z e-learningiem, zwana blended learning.

Blended learning jest to forma uczenia się, łącząca w sobie zajęcia tradycyjne (bezpośredni kontakt z prowadzącym) z aktywnościami prowadzonymi zdalnie przy pomocy komputera. W praktyce oznacza to, że  w porównaniu do tradycyjnego modelu, uczestnicy biorący udział w kursie wykorzystującym blended learning, mogą spotykać się tylko sporadycznie w celu weryfikacji wiedzy, przyswajanej za pomocą komputera.
(…)
Celem blended learning jest połączenie dwóch aspektów uczenia się: twarzą w twarz oraz instrukcji online (e-learning). Czas spędzony z nauczycielem jest wykorzystywany do angażowania kursantów i zdobywania interaktywnych doświadczeń. Równolegle, uczestnicy mogą korzystać z bogatej w materiały sieci, o każdej porze dnia, z jakiekolwiek miejsca. Daje to kursantom dużą elastyczność, tak potrzebną w natłoku innych zajęć. (edulider.pl)

W swojej obecnej pracy moim nadrzędnym obowiązkiem jest nauczanie języka angielskiego, dlatego też poniżej przedstawię dwa rozwiązania, które stosuję na codzień na tych właśnie lekcjach, oraz jedno, które jest ciekawe, aczkolwiek obecnie go nie używam z uwagi na stosowanie programu innego wydawnictwa 🙂

a) MyEnglishLab – interaktywne ćwiczenia online skorelowane z podręcznikiem wiodącym
(do wykorzystania na zajęciach z zakresu języka angielskiego)

Zacznijmy od obecnie dla mnie najważniejszego rozwiązania e-learningowego / blended learningowego, czyli MyEnglishLab. Strona ta to prawdziwie potężne kompendium ćwiczeń do podręczników do języka angielskiego wydawnictwa Pearson. To właśnie na niej opieram swoją obecną pracę blended learningową, ponieważ pozwala ona zarówno na zadawanie uczniom zadań domowych online przez nauczyciela, jak również uczeń może na niej rozwiązywać interesujące go ćwiczenia gdy tylko najdzie go taka ochota (oby jak najczęściej 🙂 ).
MyEnglishLab ma jedną zasadniczą wadę: wersja dla ucznia jest płatna i dla wielu uczniów droga. 50-60 zł za kod do ćwiczeń, które wykorzystujemy tylko rok, to dość dużo – z niecierpliwością czekam na informację, że nasz rząd, w trosce o jakość edukacji, zacznie wspierać i finansować również takie rozwiązania, pozwalające uczniom na prawdziwie interaktywną i nowoczesną pracę z omawianym na lekcji materiałem.

b) Oxford English Online – interaktywne ćwiczenia online, które tworzy nauczyciel
(do wykorzystania na zajęciach z zakresu języka angielskiego)

Kolejnym rozwiązaniem jest Oxford English Online – rozwiązanie podobne, ale też i nawet bardziej rozbudowane niż MyEnglishLab, bo pozwalające nauczycielowi na kreowanie własnych ćwiczeń dla danej grupy. Mimo jego rozbudowania, obecnie nie stosuję go z uwagi na wprowadzenie powyżej wspomnianych ćwiczeń wydawnictwa Pearson.
Tworzenie ćwiczeń w Oxford English Online jest dość intuicyjne, jednakże nie jest też idealne, ponieważ czasem potrafi utrudniać trochę pracę. Te ćwiczenia stosowałem w swoim pierwszym roku pracy i byłem ogólnie zadowolony – gdyby nie przesiadka na wydawnictwo Pearson to może to właśnie ta platforma byłaby moją obecnie wiodącą na cele blended learningu 🙂
Oxford English Online posiada również, podobnie jak MyEnglishLab, bazę ćwiczeń skorelowanych z podręcznikami wyd. Oxford University Press, ale patrząc na listę dostępnych ćwiczeń nasuwa się pytanie i zarazem troska, czy ta platforma nie została przez wydawnictwo porzucona i pozostawiona “na pastwę losu” – mam nadzieję, że nie!

c) Ćwiczenia i wyjaśnienia gramatyczne na stronie www.ang.pl – proste, a jak przydatne!
(do wykorzystania na zajęciach z zakresu języka angielskiego)

Ostatnim rozwiązaniem blended learningowym, które chciałbym przedstawić, jest… strona internetowa inna niż wszystkie – www.ang.pl. Dlaczego inna? Ponieważ poza klasycznym (acz uproszczonym i łatwym d zrozumienia) wyjaśnieniem słownictwa i gramatyki posiada ona ogromną bazę ćwiczeń interaktywnych z naprawdę dużego zakresu materiału. Dla mnie jest to platforma, którą z powodzeniem używam przede wszystkim przy pracy z grupą przygotowującą się do rozszerzonej matury z języka angielskiego, gdzie zadania domowe z zakresu zaawansowanej gramatyki są sprawdzane automatycznie, dzięki czemu uczniowie mogą spokojnie i “do bólu” ćwiczyć konstrukcję i zastosowanie danego czasu itp.


(Źródło obrazka: https://dribbble.com/shots/640713-Looney-Tunes)

I to właściwie tyle! Jeśli udało Ci się przeczytać całe dwie części to gratuluję i dziękuję 🙂 Mam nadzieję, że prezentowane przeze mnie narzędzia TIK, zarówno te dotyczące tylko języka angielskiego jak i innych przedmiotów, okażą się dla Ciebie przydatne!

Daj znać w komentarzu, czy istnieją jeszcze jakieś rozwiązania, którymi powinienem się zainteresować – może dzięki Tobie powstanie część 3? Kto wie… 🙂

Aby powrócić do części pierwszej tego artykułu, kliknij w poniższy obrazek:

O TIK opowiadam też w artykule omawiającym wykorzystanie technologii na lekcjach języka obcego – może zachcesz rzucić okiem?

TIK na lekcjach języka obcego

A może chciałbyś / chciałbyś przeprowadzać w swojej szkole testy online? Jeśli tak, to zapraszam do lektury serii wpisów na ten temat! 🙂

Szanuj zieleń – przeprowadzaj testy online! Część 2: Zagrożenia i problemy.

Wpis wziął udział w akcji EduWeek #6 – wielkiego wydarzenia, w którym blogerzy publikują różne materiały i wpisy edukacyjne. Motywem przewodnim szóstej edycji jest polecanie różnych materiałów, miejsc, rzeczy… czyli “Top of the Top” 🙂
Zobacz inne wpisy: http://eduweek.pl/6

Udostępnij tego posta dalej!
Reklama
Subscribe
Powiadom o
guest

3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Krystian Rożewicz
Krystian Rożewicz
19.02.2018 15:18

Jako osoba nie z branży sporo się dowiaduję na temat co można zaprojektować od podstaw 🙂
Czego brakuje na rynku z technologii IT 🙂

Paula Labuda
Paula Labuda
19.02.2018 22:32

Kahoot to mistrz, prawda? 🙂 super sprawa, dzięki za inne wskazówki!!

Oskar Rożewicz - nauczyciel
Oskar Rożewicz - nauczyciel
19.02.2018 22:51
Reply to  Paula Labuda

comment image?itemid=5322209

Loading...